News

Czy Intermarché w Makowie opiera swój model biznesowy na opłatach parkingowych zarządzanych przez Parkdepot?

Kilka lat temu supermarket Intermarché w Makowie został zamknięty – niełatwo było konkurować z nowo otwartą Biedronką tuż obok.

Około rok później Intermarché ponownie otworzyło swoje drzwi. Wielu mieszkańców mogło się zastanawiać, jak sklep planuje utrzymać się na rynku – nie tylko wciąż sąsiaduje z Biedronką, ale również z Dino i Żabką.

Na początku 2025 roku, po otrzymaniu mandatu parkingowego na 150 zł od firmy Parkdepot, która zarządza parkingiem przy sklepie, sytuacja zaczęła być bardziej klarowna. Wezwanie wzywało do uiszczenia opłaty, z informacją o możliwych dodatkowych kosztach w przypadku zwłoki.

Kilka miesięcy później pojawiło się kolejne pismo – kolejna kara i kolejne 150 zł do zapłaty. Do każdej niezapłaconej opłaty doliczane jest co miesiąc 25 zł tytułem opłaty za opóźnienie.

Parkowanie jako źródło przychodu?

Parking przy Intermarché Makowa wcześniej służył odwiedzającym centrum handlowe bez wyraźnych ograniczeń czasowych. Obecnie, użytkownicy są informowani (na banerach), że mogą parkować maksymalnie 2 godziny – co odpowiada obowiązującym przepisom o darmowym czasie postoju. Po tym czasie, bez względu na powód dłuższego pobytu, grozi opłata karna.

Na terenie obiektu funkcjonują również inne lokale – siłownia, salon fryzjerski czy restauracja. Nietrudno więc wyobrazić sobie sytuację, w której klienci tych miejsc przekraczają dwugodzinny limit, nie zdając sobie sprawy z potencjalnych konsekwencji.

Według relacji niektórych klientów siłowni, wielu z nich otrzymało już przynajmniej jedno wezwanie do zapłaty kary parkingowej. Choć opłaty te mogą być legalnie egzekwowane przez firmy zarządzające parkingiem, wątpliwości może budzić sposób, w jaki są naliczane oraz brak alternatywnego rozwiązania (np. parkometru do przedłużenia czasu postoju).


Jak działa system Parkdepot?

Firma Parkdepot, zarządzająca parkingiem przy Intermarché Makowa, wykorzystuje system automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych (ANPR), który rejestruje moment wjazdu i wyjazdu pojazdów z parkingu. Na podstawie tych dwóch punktów czasowych system oblicza długość postoju i podejmuje decyzję o ewentualnej opłacie karnej.

Zdarzają się jednak sytuacje, w których system może naliczyć opłatę nawet osobom, które fizycznie nie zaparkowały w strefie przypisanej do Intermarché. Przykład? Pojazd wjeżdża na teren parkingu, ale kontynuuje jazdę np. na prywatny parking za siłownią lub na sąsiedni parking Biedronki — które są zintegrowane przestrzennie. System, nie znając faktycznej trasy pojazdu, może błędnie założyć, że auto parkowało przez cały czas w jego strefie.

Z mojego doświadczenia jako technika pracującego z monitoringiem CCTV, uważam, że system ten nie posiada pełnej infrastruktury pozwalającej na rzeczywiste monitorowanie zaparkowanych pojazdów. Kamery CCTV rejestrujące wideo 24/7 wymagają dużych zasobów pamięci, a do wiarygodnego nadzoru obszaru potrzebne są również wysokiej klasy kamery (np. 4K) rozmieszczone w odpowiednich miejscach.

Na terenie tego parkingu nie zauważyłem obecności wystarczającej liczby takich kamer. Prawdopodobnie używane są 2–3 niewielkie kamery HD, ukryte przy wjazdach i wyjazdach. To może oznaczać, że system nie rejestruje faktycznego momentu i miejsca postoju, a jedynie zapisuje zrzuty ekranu z momentu przekroczenia granic strefy.


Osobiste doświadczenie

Po otrzymaniu pierwszego mandatu postanowiłem unikać tego parkingu, zwłaszcza że pobyt na siłowni często przekracza 90 minut. Jednak mimo ostrożności, otrzymałem drugi mandat.

Dlaczego? Otóż wjechałem na teren parkingu Intermarché, ale przejechałem bez zatrzymania na parking Biedronki, który jest połączony z tym pierwszym. Po zakończeniu zakupów wyjechałem przez tę samą bramę, przez którą wjechałem. System, analizując tylko moment wjazdu i wyjazdu, uznał, że pojazd spędził cały ten czas na parkingu Intermarché.

Od momentu wystawienia pierwszej kary, co miesiąc otrzymuję przypomnienia z doliczoną opłatą 25 zł za każdy miesiąc zwłoki.


Co mówi prawo?

W Polsce istnieją orzeczenia sądów, które kwestionują zasadność prywatnych firm w wystawianiu kar pieniężnych, zwłaszcza gdy nie są one oparte na umowie cywilnoprawnej zawartej przez obie strony. Naliczanie odsetek i opłat za zwłokę również bywa podważane w sądach, jeśli konsument nie był dostatecznie jasno poinformowany o warunkach korzystania z parkingu.

Jeśli czujesz, że padłeś ofiarą nieuczciwej praktyki, warto skontaktować się z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK):

https://www.uokik.gov.pl